Po śpiewach zaczęło się opowiadanie o starych dobrych czasach, zaś później wszyscy poszliśmy spać. W ten sposób upływały kolejne dni. Początkowo była bardzo fajnie, ale pod koniec tygodnia zaczęliśmy się trochę nudzić a mieliśmy jeszcze spędzić u wujka i cioci kolejny tydzień. Powoli zacząłem tęsknić do domu by pograć na komputerze. Niestety ciocia i wujek nie mają kompa zaś rodzice zabrali nam telefony komórkowe czy tam smartfony, gdyż powiedzieli, że mamy odpocząć w wakacje od elektroniki bo ta niszczy oczy. Podobnie było w przypadku rodziców Adama i Ali z Warszawy oraz Kamila i Ewy ze Szczecina. Z ich min też dało się wyczytać, że powoli zaczynają się nudzić. Trochę inna sytuacja była w przypadku naszych rodziców. Dorośli mogą siedzieć godzinami snując różne opowieści i spędzać przy tym dobrze swój wolny czas. Fajnie było przez chwilę pograć w piłkę, ale po kilku dniach nikomu z nas już się nie chciało jej kopać. Pod wieczór cała nasza szóstka zrobiła zebranie na schodach i zaczęliśmy tajną naradę:

Też wam się tu zaczyna nudzić? – spytał się Kamil

No tak trochę – odpowiedziała Ania

No ja też już powoli mam dość – dodała Ewa

Słuchajcie – powiedział Adam i po chwili dodał – powiedzmy jutro naszym rodzicom, że nam się tu nudzi i że z chęcią byśmy wrócili do domu. Może jak powiemy to wszyscy razem to nas posłuchają.

Dobra, to jutro rano przy śniadaniu? – spytała się Ewa

Zgoda – wszyscy odrzekli jednogłośnie

Po naradzie wszyscy rozeszliśmy się do swoich pokoików. Nikt z nas nie przypuszczał, że jutro ma nastąpić początek wakacyjnej przygody. Nieświadomy dnia jutrzejszego położyłem się spać w nadziei, że przekonamy rodziców aby wrócić do domu. 

III – Tajemnicza skrzynia

Rankiem, podobnie jak cała nasza szóstka, szybko się umyłem oraz ubrałem jakoś schludniej. Później spotkaliśmy się w korytarzu i zaczęliśmy powoli schodzić schodami na dół. Nagle zaczęliśmy słyszeć, że ciocia Ela i wujek Robert mówią coś do siebie w kuchni półgłosem. Zaciekawieni rozmową postanowiliśmy skradając się, podsłuchać co ciekawego mają do powiedzenia.

Ja myślę, że to tylko miejscowa legenda  – powiedziała ciocia do wujka i po chwili dodała – kasetka na strychu z mapą, która wskazuje gdzie ukryto wielki skarb? Brednie

A byłaś na strychu i szukałaś tej skrzynki? – spytał się wujek

Oczywiście, że nie. Nie wierzę w jakąś mapę i ukryty skarb  – odpowiedziała ciocia

Może masz rację  – powiedział niezdecydowanym głosem wujek Robert

No nic, idę dalej kroić chleb  – odpowiedziała ciocia.

Po tych słowach wujek i ciocia rozeszli się w dwie różne strony.

Tee, to co teraz robimy?  – spytała się Ania

No słyszałaś ciocię, jakieś brednie – powiedziała Ewa

A jeśli wujo ma rację? – spytał Kamil

Czyli co, idziemy na strych szukać skrzynki?  – spytała się z wątpliwościami Ania

W sumie to czemu nie? – powiedział Adam

Dobra, to kto jest za szukaniem skrzynki? – spytała Ala

Hmmm, raz, dwa, pięć do jednego na nie. Przegłosowane – powiedziała Ala

A kiedy jej poszukamy? – spytał Adam

No najlepiej to zaraz po śniadaniu gdy wszyscy dorośli poza wujkiem, który i tak głównie siedzi na werandzie, idą na leśny spacer szukać grzybów – zaproponował Kamil

Dobra, to po śniadaniu zbiórka tam gdzie wczoraj, ok? – powiedziała Ania i widząc zgodne miny nasza narada została zakończona.

Po śniadaniu był czas na odpoczynek, zaś pół godzinki później prawie cała rodzina poszła na grzybobranie. Nasza szóstka poszła na górę i postanowiła, że jedna osoba będzie pilnować czy czasem nie zbliża się wujek, zaś reszta będzie szukać skrzynki z mapą na strychu. Na strych prowadziły wąskie drewniane schody, które skrzypiały przy stąpaniu na każdy kolejny stopień. Po schodach prowadziła tylko jedna stara żarówka wisząca na przewodzie.

Pierwszy na strych wszedł Adam. Na górze było wiele starych zakurzonych gratów. Na ścianach widoczne były pęknięcia i plamy. Dodatkowo w wielu miejscach można było ujrzeć pajęczyny. Poza starymi gratami widać było także bardzo dużo skrzyń, wiader i innych starych przedmiotów. Na szczęście przez lukarnę wpadało wystarczająco dużo światła aby nie było potrzeby świecenia latarką.

Fajnie by się było podzielić na dwie grupy poszukiwawcze  – powiedział Kamil

Dobra, to Tomek, Ania i ja w jednej grupie, a Ala i Kamil w drugiej – powiedział Adam

Zagadka dla Ciebie

Czy potrafisz wymienić imię osoby, która została na dole aby pilnować wujka?

.

Dobra, myślę, że najlepiej będzie jak jedna grupa będzie szukała od szafy a druga od pudła z kartonami po drugiej stronie– powiedział pewnym głosem Kamil

Dobry pomysł  – odpowiedzieli wszyscy bez słowa sprzeciwu

Dobra, Tomek, decyduj czy wolisz zacząć poszukiwania od szafy czy kartonów? – powiedział Kamil

Twoja decyzja

Czy wolisz zacząć poszukiwania od szafy czy od kartonów?

.

Scroll to Top